ARCHIWUM

Zmierzch "Świtu"

Świt dawniej Wszystko wskazuje na to, że niebawem zakończy swoją działalność przedostatnie tradycyjne kino w Nowej Hucie. W ostatnim czasie Apollo Film - właściciel Świtu zainwestował sporo pieniędzy w jego modernizację: wstawiono m.in. nowe fotele, repertuar stał się czysto komercyjny. Nie pomogły też oszpecające zabytkowy budynek wielkie kolorowe reklamy amerykańskich i rodzimych filmów oraz hiepermarketów. Przez tandetne plastikowe drzwi wstawione w miejsce drewnianych, solidnych i pasujących do całości zaczęło wchodzić coraz mniej nowohuckich kinomanów. Kino całkiem zmieniło charakter, ale to nie pomogło. Ostatni seans filmowy w Świcie będzie miał miejsce prawdopodobnie pod koniec czerwca. Popcornowy antykulturalny kombinat - Multikino wchłonął w swe multipleksowe czeluścieNocne iluminacje ostatnich widzów kina Świt. Właściciel Świtu nie będzie już - co rzecz zrozumiała - dokładał do deficytowego interesu. Do historii przejdą czasy, gdy przed kinem ustawiały się kolejki po bilety na "Powrót mechagodzilli" albo "Wejście Smoka"... Kino Świt obecnie Jaka przyszłość czeka kino? Być może znajdzie tu swą siedzibę fundacja Socland, której prezesem jest Krystyna Zachwatowicz. Budynek jest idealnym miejscem pod realizację projektów Soclandu. Mogłyby się tu odbywać projekcje filmów i kronik z okresu PRL. Warunkiem jest oczywiście przywrócenie mu dawnego wyglądu. Może się też skończyć znacznie gorzej: budynek może zostać wynajęty na prowadzenie dowolnej działalności gospodarczej.

Zostało w Nowej Hucie jeszcze jedno, prawdziwe kino-Sfinks. Kameralne, nie zmienione (na szczęście) przez lata, z klasycznymi, obitymi czerwonym skajem fotelami. Jego repertuar nie odbiega od tego, co prezentują kina "krakowskie", a często można tu obejrzeć film, który gdzie indziej zszedł już z ekranów. Ma tu swoją siedzibę DKF "Kropka"(klub o wieloletnich tradycjach), który co miesiąc organizuje przeglądy filmów ciekawych i niebanalnych (w maju filmy Felliniego).

Opis budynku Kina "Świt" znajdziesz tutaj